|

Czy chrześcijanin potrzebuje posługi uwalniania?

Biblijne spojrzenie na świat, ciało, diabła i prawdziwą wolność w Chrystusie

W wielu współczesnych środowiskach chrześcijańskich coraz częściej mówi się o tak zwanej „posłudze uwalniania”. Zazwyczaj rozumie się przez to modlitwę lub szczególną praktykę duchową, której celem ma być uwolnienie człowieka od działania demonów, duchowego zniewolenia, przekleństw, „duchów” lęku, odrzucenia, ubóstwa, gniewu, religijności, nieczystości czy innych problemów nazwanych w kategoriach demonicznych.

Niektórzy wierzący interpretują przez ten pryzmat niemal każdą trudność duchową, emocjonalną, moralną czy życiową. Jeśli ktoś żyje w grzechu, mówi się o zniewoleniu. Jeśli ktoś nie rozumie Ewangelii, mówi się o duchu religijnym albo o demonach zasłaniających mu oczy. Jeśli ktoś zmaga się z lękiem, gniewem, smutkiem, uzależnieniem, pychą albo rozpaczą, często diagnozuje się konkretnego ducha, którego trzeba nazwać, związać, wyrzucić albo od którego trzeba człowieka „uwolnić”.

Trzeba jednak zadać bardzo ważne pytanie: czy taki sposób myślenia rzeczywiście wynika z Nowego Testamentu?

Nie chodzi o to, żeby zaprzeczać realności demonów. Biblia bardzo jasno mówi o istnieniu szatana, złych duchów, duchowej walki i duchowej ślepoty człowieka. Problem polega raczej na tym, że Nowy Testament nie uczy nas, abyśmy wszystkie problemy człowieka automatycznie sprowadzali do działania demonów ani abyśmy budowali specjalny system „posługi uwalniania” jako stałej praktyki Kościoła.

1. Biblia mówi o realnej walce duchowej

Nie można być wiernym Biblii i jednocześnie zaprzeczać realności działania szatana oraz demonów. Pismo Święte mówi o tym bardzo wyraźnie. Apostoł Paweł pisze:

Gdyż bój toczymy nie z krwią i ciałem, lecz ze zwierzchnościami, z władzami, z władcami świata tej ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich.
Ef 6:12

Szatan zwodzi, oskarża, kusi, zaślepia, próbuje odciągnąć ludzi od Ewangelii i niszczyć dzieło Boże. Paweł pisze o niewierzących:

Bóg tego świata zaślepił umysły niewierzących, aby nie świeciło im światło Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga.
2 Kor 4:4

To znaczy, że duchowa ślepota człowieka jest realna. Człowiek bez działania Boga nie rozumie Ewangelii, nie przyjmuje rzeczy duchowych i nie widzi chwały Chrystusa. Paweł pisze także:

Człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dla niego głupstwem i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać.
1 Kor 2:14

Dlatego modlitwa za człowieka zaślepionego duchowo jest jak najbardziej biblijna. Trzeba modlić się, aby Bóg otworzył jego oczy, przekonał go o grzechu, dał mu upamiętanie i doprowadził do poznania prawdy. Ale uznanie realności walki duchowej nie oznacza jeszcze przyjęcia każdej praktyki, która posługuje się językiem walki duchowej.

2. Biblia pokazuje trzy rzeczywistości: świat, ciało i diabła

Jednym z największych problemów współczesnego myślenia o „uwalnianiu” jest to, że bardzo często zaciera ono biblijne rozróżnienie między trzema wrogami człowieka: światem, ciałem i diabłem. Paweł w Liście do Efezjan opisuje stan człowieka przed nawróceniem:

I wy byliście umarli przez upadki i grzechy, w których niegdyś chodziliście według biegu tego świata, według władcy, który rządzi w powietrzu, ducha, który teraz działa w synach nieposłuszeństwa. Wśród nich i my wszyscy żyliśmy niegdyś w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, czego chciało ciało i myśli.
Ef 2:1-3

W tym jednym fragmencie widzimy trzy rzeczywistości działające przeciw człowiekowi.

Po pierwsze, świat: „według biegu tego świata”. Chodzi o system wartości, sposób myślenia, pragnienia, ambicje i wzorce życia sprzeczne z Bogiem.

Po drugie, diabeł: „według władcy, który rządzi w powietrzu”. Paweł mówi o duchowej władzy, która działa w synach nieposłuszeństwa.

Po trzecie, ciało: „w pożądliwościach naszego ciała, czyniąc to, czego chciało ciało i myśli”. Chodzi o grzeszne pragnienia człowieka, jego nieodrodzoną naturę, pożądliwości, pychę, bunt i skłonność do życia niezależnie od Boga.

Te trzy rzeczywistości mogą ze sobą współdziałać. Diabeł może wykorzystywać świat. Może wykorzystywać nasze cielesne pragnienia. Świat może pobudzać ciało. Ciało może otwierać człowieka na zwiedzenie. Ale Biblia nie pozwala nam wszystkiego sprowadzić wyłącznie do demonów.

Nie każdy grzech jest bezpośrednio „demonem”. Nie każda pycha jest „duchem pychy”. Nie każdy lęk jest „duchem lęku”. Nie każda pożądliwość jest „duchem nieczystości”. Nie każda duchowa ślepota wymaga specjalnej procedury uwalniania.

Biblia często mówi o ciele, świecie, pożądliwości, pysze, zwiedzeniu i nieodrodzonym sercu. Jeśli Pismo nazywa coś „uczynkiem ciała”, nie powinniśmy automatycznie nazywać tego demonem.

3. Uczynki ciała nie są w Nowym Testamencie traktowane jako demony do wyrzucenia

Apostoł Paweł pisze:

Postępujcie według Ducha, a nie będziecie pobłażali pożądliwości ciała. Ciało bowiem pożąda przeciwko Duchowi, a Duch przeciwko ciału; te zaś są sobie przeciwne.
Ga 5:16-17

Następnie wymienia uczynki ciała:

Nierząd, nieczystość, rozpusta, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spory, zazdrość, gniew, kłótnie, niezgody, rozłamy, zawiść, pijaństwo, hulanki i tym podobne.
Ga 5:19-21

Warto zauważyć, czego Paweł tutaj nie robi. Nie mówi o „duchu gniewu”, „duchu zazdrości”, „duchu pijaństwa”, „duchu niezgody” ani „duchu nieczystości”. Nazywa te rzeczy uczynkami ciała. Odpowiedzią Pawła nie jest specjalna sesja uwalniania, ale chodzenie według Ducha, ukrzyżowanie ciała z jego namiętnościami i życie w posłuszeństwie Bogu.

Paweł pisze:

A ci, którzy należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i pożądliwościami.
Ga 5:24

Podobnie w Liście do Kolosan czytamy:

Umartwiajcie więc to, co w waszych członkach jest ziemskiego: nierząd, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem.
Kol 3:5

Paweł nie mówi: „rozpoznajcie duchy stojące za tymi grzechami i przeprowadźcie uwolnienie”. Mówi: „umartwiajcie to”. To jest język uświęcenia, odpowiedzialności, walki z grzechem i chodzenia według Ducha. Jakub również nie opisuje pokusy przede wszystkim jako działania demona, ale jako działanie własnej pożądliwości:

Każdy bywa kuszony przez własną pożądliwość, która go pociąga i nęci.
Jk 1:14

To oczywiście nie znaczy, że diabeł nigdy nie kusi. Znaczy jednak, że Biblia nie pozwala nam ignorować ludzkiego serca, ciała, pożądliwości i odpowiedzialności człowieka za grzech.

4. Człowiek niewierzący potrzebuje przede wszystkim nowego narodzenia

Kiedy Nowy Testament mówi o człowieku niewierzącym, jego podstawowy problem nie jest opisany jako potrzeba „posługi uwalniania”. Jego podstawowy problem jest głębszy: jest martwy duchowo, nieodrodzony, zaślepiony, oddzielony od Boga i potrzebuje zbawienia. Pan Jezus powiedział:

Jeśli się ktoś nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
J 3:3

Człowiek niewierzący nie potrzebuje przede wszystkim duchowej techniki. Potrzebuje Ewangelii. Potrzebuje usłyszeć, że jest grzesznikiem, że ciąży na nim Boży sąd, że nie może zbawić samego siebie, że Jezus Chrystus umarł za grzechy i zmartwychwstał, i że musi przyjść do Niego w upamiętaniu i wierze. Paweł opisuje swoją służbę w taki sposób:

Nie głosimy bowiem samych siebie, lecz Chrystusa Jezusa jako Pana, a siebie samych jako wasze sługi dla Jezusa.
2 Kor 4:5

Jeśli diabeł zaślepia umysły niewierzących, odpowiedzią Pawła nie jest metoda uwalniania, ale głoszenie Chrystusa jako Pana. Bóg przez Ewangelię rozświetla ciemność ludzkiego serca. Paweł pisze dalej:

Bóg, który powiedział: Z ciemności niech zajaśnieje światłość, Ten zajaśniał w naszych sercach, aby zajaśniało poznanie chwały Bożej w obliczu Jezusa Chrystusa.
2 Kor 4:6

To jest prawdziwe wyzwolenie: Bóg rozświetla serce człowieka, daje mu poznać chwałę Chrystusa, rodzi go na nowo i przenosi z ciemności do światłości.

5. Jak postępować z człowiekiem zwiedzionym?

Bardzo ważny fragment znajdujemy w Drugim Liście do Tymoteusza. Paweł pisze, jak sługa Pana ma postępować wobec ludzi, którzy sprzeciwiają się prawdzie:

Sługa Pana nie powinien wdawać się w spory, ale ma być uprzejmy dla wszystkich, zdolny do nauczania, cierpliwie znoszący złych, łagodnie pouczający tych, którzy się sprzeciwiają, może Bóg da im kiedyś upamiętanie ku poznaniu prawdy i oprzytomnieją, wyrwawszy się z sideł diabła, przez którego zostali schwytani do pełnienia jego woli.
2 Tm 2:24-26

To jeden z najważniejszych tekstów w tej sprawie. Paweł mówi tutaj wyraźnie o sidłach diabła. Nie lekceważy duchowego zniewolenia ani działania szatana. A jednak jaka jest odpowiedź?

Nie mówi: „przeprowadźcie nad nimi posługę uwalniania”.

Nie mówi: „rozpoznajcie konkretnego demona”.

Nie mówi: „nazwijcie ducha, który ich trzyma”.

Mówi: sługa Pana ma być uprzejmy, zdolny do nauczania, cierpliwy, łagodnie pouczający. A potem dodaje: „może Bóg da im upamiętanie ku poznaniu prawdy”.

To jest model apostolski: prawda, łagodność, cierpliwe nauczanie, modlitwa i zaufanie, że Bóg daje upamiętanie. Człowiek może być w sidłach diabła, ale uwolnienie przychodzi przez Boże działanie, prawdę Ewangelii, upamiętanie i poznanie Chrystusa, a nie przez technikę duchowej diagnostyki.

6. Wierzący należy do Chrystusa

Osobną kwestią jest stan człowieka wierzącego. Nowy Testament naucza, że prawdziwie odrodzony człowiek należy do Chrystusa. Ma Ducha Świętego. Jest świątynią Boga. Paweł pisze:

Czy nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?
1 Kor 3:16

I dalej:

Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was, którego macie od Boga, i nie należycie do samych siebie?
1 Kor 6:19

Apostoł Jan pisze:

Większy jest Ten, który jest w was, niż ten, który jest na świecie.
1 J 4:4

To nie znaczy, że wierzący nie może być kuszony, atakowany, zastraszany, oskarżany, dręczony albo zwodzony przez diabła. Może. Nowy Testament bardzo jasno ostrzega wierzących przed działaniem szatana. Piotr pisze:

Bądźcie trzeźwi, czuwajcie. Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając, kogo by pochłonąć. Przeciwstawcie mu się mocni w wierze.
1 P 5:8-9

Jakub pisze:

Poddajcie się więc Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
Jk 4:7

Paweł pisze:

Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się wobec podstępnych zakusów diabła.
Ef 6:11

Wierzący ma więc realną walkę duchową. Ale odpowiedzią Nowego Testamentu nie jest szukanie kolejnych sesji uwalniania. Odpowiedzią jest trzeźwość, czuwanie, wiara, poddanie się Bogu, przeciwstawienie się diabłu, założenie zbroi Bożej, trwanie w prawdzie, modlitwa, Słowo Boże i życie w posłuszeństwie. Paweł, opisując zbroję Bożą, mówi o prawdzie, sprawiedliwości, Ewangelii pokoju, wierze, zbawieniu, Słowie Bożym i modlitwie. To są środki dane Kościołowi do walki duchowej.

7. Problem „posługi uwalniania”

Zasadniczy problem z charyzmatycznie rozumianą „posługą uwalniania” polega na tym, że tworzy ona kategorię, której nie widzimy jako normalnej praktyki apostolskiej w Nowym Testamencie. Widzimy w Nowym Testamencie wypędzanie demonów przez Pana Jezusa i apostołów. Widzimy realne przypadki opętania. Widzimy ludzi dręczonych przez złe duchy. Nie można temu zaprzeczyć.

Ale czym innym jest uznanie, że Jezus i apostołowie wypędzali demony, a czym innym jest zbudowanie całego systemu, w którym wierzących regularnie diagnozuje się pod kątem demonów, szuka duchowych „furtek”, „praw demonów”, „duchów pokoleniowych”, „duchów emocji” i przeprowadza procedury uwalniania.

Nowy Testament nie daje nam takiego modelu duszpasterstwa. Apostołowie w listach do Kościołów nie uczą wierzących, jak rozpoznawać „duchy” stojące za ich grzechami. Nie uczą procedur uwalniania od „ducha gniewu”, „ducha lęku”, „ducha pychy” czy „ducha ubóstwa”. Nie każą szukać specjalnych osób z posługą uwalniania.

Uczą natomiast:

  • głoszenia Ewangelii,
  • upamiętania,
  • wiary w Chrystusa,
  • odnowienia umysłu,
  • umartwiania ciała,
  • chodzenia według Ducha,
  • przeciwstawiania się diabłu,
  • trwania w Słowie,
  • modlitwy,
  • czuwania,
  • wzajemnego napominania,
  • życia w świętości.

Paweł pisze:

Nie upodabniajcie się do tego świata, ale przemieniajcie się przez odnowienie umysłu.
Rz 12:2

To jest bardzo ważne. Wielu problemów nie rozwiązuje się przez „uwalnianie”, ale przez odnowienie umysłu w prawdzie Słowa Bożego. Człowiek zaczyna myśleć inaczej, bo Duch Święty przemienia go przez prawdę. Pan Jezus modlił się:

Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą.
J 17:17

Uświęcenie dokonuje się przez prawdę Słowa Bożego, nie przez duchowe techniki.

8. Nie wszystko, co duchowe, jest biblijne

Trzeba też pamiętać, że coś może brzmieć duchowo, a jednak nie być biblijne. Można używać słów: „uwolnienie”, „zniewolenie”, „duchy”, „walka duchowa”, „moc”, „modlitwa”, a mimo to przesunąć akcent z tego, na co kładzie nacisk Nowy Testament.

Jeśli centrum duszpasterstwa staje się rozpoznawanie demonów, a nie Chrystus, Ewangelia, upamiętanie i uświęcenie, to jest to niebezpieczne. Jeśli człowiek zaczyna myśleć, że jego głównym problemem jest demon, a nie grzech, niewiara, pożądliwość ciała, pycha, umiłowanie świata albo brak nowego narodzenia, to diagnoza duchowa zostaje zniekształcona.

Jeśli gniew nazwę tylko „duchem gniewu”, mogę przestać widzieć własną odpowiedzialność za gniew. Jeśli pychę nazwę tylko „duchem pychy”, mogę przestać pokutować z pychy. Jeśli pożądliwość nazwę tylko „duchem nieczystości”, mogę nie zobaczyć konieczności umartwiania ciała. Jeśli niewiarę nazwę tylko „duchem niewiary”, mogę ominąć wezwanie do upamiętania i wiary. Biblia mówi do człowieka bardzo konkretnie: odwróć się od grzechu, uwierz w Chrystusa, umartwiaj ciało, odnawiaj umysł, poddaj się Bogu, przeciwstaw się diabłu, chodź według Ducha.

9. Czego naprawdę potrzebuje człowiek duchowo ślepy?

Człowiek duchowo ślepy potrzebuje przede wszystkim Chrystusa. Potrzebuje Ewangelii. Potrzebuje nowego narodzenia. Jeśli człowiek odrzuca krzyż, nie rozumie grzechu, nie chce upamiętania, pragnie religii sukcesu, pozytywnego myślenia i życia bez cierpienia, to można powiedzieć, że działa w nim duchowa ślepota. Można powiedzieć, że świat, ciało i diabeł odciągają go od Ewangelii. Można powiedzieć, że potrzebuje modlitwy, aby Bóg otworzył mu oczy.

Ale nie trzeba od razu mówić, że potrzebuje „posługi uwalniania” w charyzmatycznym sensie. Biblijna odpowiedź jest prostsza i głębsza zarazem: głosić mu Ewangelię, wzywać do upamiętania, modlić się o jego zbawienie i ufać, że tylko Bóg może dać mu nowe serce. Paweł pisze:

Wiara więc jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusa.
Rz 10:17

Nie ma prawdziwego wyzwolenia bez Ewangelii. Nie ma prawdziwej wolności bez Chrystusa. Nie ma prawdziwego zwycięstwa duchowego bez nowego narodzenia, wiary i uświęcenia.

10. Prawdziwa wolność jest w Chrystusie

Pan Jezus powiedział:

Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
J 8:36

Prawdziwa wolność nie polega na tym, że ktoś przejdzie przez szczególną procedurę uwalniania. Prawdziwa wolność polega na tym, że Syn Boży wyzwala człowieka z niewoli grzechu, sądu, ciemności i śmierci.

Paweł pisze:

On wyrwał nas z władzy ciemności i przeniósł do Królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie, przebaczenie grzechów.
Kol 1:13-14

To jest najważniejsze wyzwolenie: wyrwanie z władzy ciemności i przeniesienie do Królestwa Chrystusa. Dokonuje się ono przez Ewangelię, odkupienie i przebaczenie grzechów.

Dlatego chrześcijanin powinien traktować walkę duchową poważnie. Powinien modlić się. Powinien być trzeźwy i czujny. Powinien wiedzieć, że diabeł istnieje i działa. Ale powinien także bardzo uważać, żeby nie odejść od prostoty Nowego Testamentu. A ta prostota jest taka:

Człowiek niewierzący potrzebuje Ewangelii, upamiętania, wiary i nowego narodzenia.

Człowiek wierzący, który zmaga się z grzechem, potrzebuje uświęcenia, odnowienia umysłu, umartwiania ciała, posłuszeństwa Słowu i modlitwy.

Człowiek doświadczający duchowego ataku potrzebuje poddać się Bogu, przeciwstawić się diabłu, trwać w wierze i założyć zbroję Bożą.

W żadnym z tych przypadków Nowy Testament nie prowadzi nas do stałej praktyki diagnozowania demonów i przeprowadzania specjalnej „posługi uwalniania”.

Zakończenie

Nie należy lekceważyć działania demonów. Ale nie należy też demonizować wszystkiego.

Biblia uczy nas, że przeciw człowiekowi działają świat, ciało i diabeł. Te rzeczywistości często współdziałają, ale nie są tym samym. Dlatego potrzebujemy biblijnego rozeznania, a nie automatycznych diagnoz.

Jeśli problemem jest grzech — potrzebne jest upamiętanie.

Jeśli problemem jest ciało — potrzebne jest umartwianie ciała i chodzenie według Ducha.

Jeśli problemem jest świat — potrzebne jest odnowienie umysłu i nieupodabnianie się do tego świata.

Jeśli problemem jest działanie diabła — potrzebne jest poddanie się Bogu, przeciwstawienie się diabłu, wiara, modlitwa i zbroja Boża.

Jeśli człowiek jest niewierzący — potrzebuje nowego narodzenia.

Jeśli człowiek jest wierzący — należy do Chrystusa, ma Ducha Świętego i jest wezwany do życia w wolności, którą daje Syn Boży.

Prawdziwe uwolnienie nie polega na przejściu przez specjalną procedurę. Prawdziwe uwolnienie polega na tym, że Chrystus wyrywa człowieka z ciemności, przebacza mu grzechy, daje mu nowe życie i prowadzi go w prawdzie swojego Słowa.

Jeśli więc Syn was wyswobodzi, prawdziwie wolnymi będziecie.
J 8:36

Podobne wpisy